Na pierwszy rzut oka wygląda to jak coś bardzo niepozornego. Zwykły notes, kilka papierów i małe narzędzie przypominające dziurkacz. Jednak kiedy ktoś zacznie używać dziurkacza w kształcie znaczka pocztowego, dzieje się coś ciekawego — zwykły papier nagle zaczyna przypominać artystyczny miniaturowy znaczek. A najfajniejsze jest to że można go wyciąć praktycznie z każdego rodzaju papieru.
Scrap Punch Junk Journal,
w skrócie SPJJ, albo SSJJ (scrap stamp junk journal) to forma kreatywnego journalingu polegająca na wycinaniu małych elementów papieru za pomocą ozdobnego dziurkacza i wklejaniu ich do dziennika lub notesu. Najczęściej są to kształty inspirowane znaczkami pocztowymi — z charakterystyczną perforowaną ramką. Oczywiście można je wycinać też ozdobnymi nożyczkami ręcznie.
Cała zabawa polega na tym, że materiałem może być właściwie wszystko. Fragment mapy znalezionej w starej książce, kawałek opakowania po herbacie, ilustracja z gazety albo papier po prezentach. Po jednym naciśnięciu dziurkacza powstaje mały „znaczek”, który można wkleić do notesu.
Strona zaczyna wtedy wyglądać jak kolekcja mikro-obrazów. Jedne przypominają bilety z podróży, inne małe obrazy albo symbole dnia. Z czasem powstaje coś pomiędzy pamiętnikiem, albumem i kolażem.
Fenomen SPJJ polega na jego prostocie. Nie trzeba umieć rysować ani malować. Wystarczy odrobina papieru i chęć układania małych elementów w większą historię.
Być może dlatego tak wiele osób odkrywa w nim coś niezwykle przyjemnego — możliwość zatrzymania fragmentów codzienności w postaci małych papierowych znaczków.
Podzielcie się w komentarzu swoimi doświadczeniami w tym temacie.
A może macie ochotę rozpocząć swoją nową przygodę z taką formą sztuki recyklingu?
Jeśli znajdą się chętni to pomyślimy nad jakimiś zadaniami tematycznymi i wspólnie będziemy tworzyć nasze artystyczne ScrapStampJunkjournale czy ScrapPunchJunkjournale.


No comments:
Post a Comment