Strony

Strony

2018/12/20

AKADEMIA SZYCIA: projekt 3 - Pingwinek pod choinkę

Witam serdecznie na trzeciej lekcji Akademii Szycia.
Zanim przejdziemy do kolejnego projektu chciałabym podsumować poprzednie. 
Z przykrością muszę stwierdzić, że nie zostały spełnione warunki regulaminu dotyczące losowania comiesięcznej nagrody.
Jako, że są święta, a ja w ramach prowadzenia Akademii mogę wszystko, dlatego postanowiłam nagrodzić obie odważne Panie, które zmierzyły się z moimi projektami. W związku z powyższym bardzo proszę o kontakt mailowy DIY - zrób to sam w celu uzgodnienia szczegółów.
Moje Drogie z całego serca dziękuję Wam za wzięcie udziału na naszym krawieckim wyzwaniu i gratuluję pięknie wykonanych prac. 
Czas teraz na nasz kolejny projekt. Może nie prostszy ale mogą również wykonać go nawet dziewczyny nie posiadające maszyny do szycia. Tym razem pobawimy się w szycie ręczne i wykonany uroczego pingwinka, który może być świetnym upominkiem pod choinkę dla każdego dziecka ( zarówno małego jak i tego starszego). W przerwie między porządkami świątecznymi proponuję dla relaksu wziąć do ręki kawałek filcu, igłę z nitką i zmierzyć się z moim zadaniem. 

Potrzebujemy:
  • filc w kolorach: czarnym lub granatowym, białym i pomarańczowym,
  • nici w kolorach filcu,
  • kulkę silikonową lub inną włókninę do wypełnienia ( jeśli nie macie nic pod ręką, na pewno w łazience znajdzie się trochę waty)
  • foremkę pingwinka ( wystarczy pobrać tą narysowaną przeze mnie pobrać i wydrukować na kartce formatu A4, jeśli ktoś chce większego może użyć kartki A3),
  • nożyczki, linijka, ołówek,
  • szpilki, igła

Pierwszym etapem jak zawsze jest przygotowanie szablonów do wykrojenia pingwinka. Tym razem nie będziemy kombinować i samodzielnie przygotowywać formy. Skorzystamy z gotowej, wystarczy pobrać i wydrukować na kartce A4. Do przygotowanej formy dodajemy po 3-4 mm z wszystkich stron na szwy, jak na zdjęciu.



 Gdy mamy gotowe szablony wycinamy je, odrysowujemy na filcu : 
  • z czarnego lub granatowego tułów - 2 razy, skrzydełka - 2 razy oraz ogonek - 1 raz
  • z białego - brzuszek łącznie z buźką - 1 raz
  • z pomarańczowego - dzióbek - raz, łapki - 4 razy.

Czas zabrać się za szycie. Bierzemy jedną część tułowia, szpilkami przypinamy  do niego biały brzuszek ( tak, żeby zarówno z prawej jak i z lewej wystawało tyle samo ciemnego filcu. Doszywamy stębnówką, która jest do najczęściej używaną formą ściegu za igłą. Igłę wbijamy od spodu i przeciągamy nitkę, następnie wkłuwamy ją  za nitką w miejsce zakończenia poprzedniego ściegu, a wyjmuje się w odległości dwóch ściegów. Między ściegami nie ma odstępów. Pomocą może być zdjęcie. W taki sposób stębnujemy dookoła obie tkaniny w odległości 3-4 mm od brzegu. 



Gdy już mamy połączony brzuszek z tułowiem doszywamy lub haftujemy oczy. Jeśli ktoś ma plastikowe oczy do zabawek szydełkowych może tak jak ja, przedziurawić obie warstwy tkaniny i po prostu je zamocować.  Teraz nadszedł czas na uszycie tułowia. Układamy część z białym brzuszkiem na ciemnym tułowiu, tym razem prawe str na wierzchu a lewa w środku ( przypinamy szpilkami, żeby się nie przesuwał) i znów łączymy ściegiem stębnowym. Zaczynamy od dolnego brzegu przeszywamy w odległości 3-4 mm dookoła, pozostawiając dół nie zszyty.



Tak przygotowany tułów wypychamy, kulka silikonową, watą lub innym ocieplaczem. Dół zszywamy ściegiem stębnowym tak jak poprzednio.  Ciało naszego pingwinka jest już gotowe.


Czas doszyć pozostałe elementy. Łapki spinamy szpilkami po 2 i stębnujemy w odległości 3-4 mm od brzegu. Gotowe łapki przypinamy do dołu brzuszka i przeszywamy na środku kilkoma długimi ściegami ( dość mocno, żeby nie odpadły).



Nasz pingwinek ma już na czym stać więc trzeba mu doszyć dziobek. Przypinając szpilkami dzióbek, boczne rogi lekko ściągamy do siebie, żeby troszkę odstawała i nie wyglądał jak przyklejony. Przyszywamy go tylko w górnej części ściegiem stębnowym. Na bokach doszywamy skrzydełka, ale tylko samą górą.  Ja zrobiłam to ściegiem stębnowym. 


Nie zapominajmy o małym ogonku. Trójkącik z ciemnego filcu, przypinamy szpilkami wzdłuż jednego boku tworząc delikatne półkole w dół i doszywamy ściegiem stębnowym. 

Nasz pingwinek praktycznie gotowy. Ja, żeby nadać mu świąteczny charakter na szyi zawiązałam czerwoną wstążeczkę z małym dzwoneczkiem. Mam nadzieję, że nasza kolejna lekcja nie okaże się zbyt trudna do wykonana i więcej odważnych koleżanek skusi się na wykonanie mojej propozycji. Życzę przyjemności połączonej z odrobiną cierpliwości przy pracy nad naszym kolejnym projektem. 

Na Wasze prace czekam do 17 stycznia 2019 r. 
W razie pytań piszcie proszę, służę pomocą. Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkim wesołych i spokojnych świąt w gronie najbliższych.



5 comments:

  1. Ale fajny wesoły pingwinek, szycie z filcu jakoś mi wychodzi więc dam radę :) Ale to już po świętach bo "za chwilę" wyjeżdżam.
    I bardzo Ci dziękuję że chcesz nas nagrodzić, to miłe z Twojej strony :)

    ReplyDelete
  2. Piękny pingwinek. Jeszcze nigdy nie szyłam nic z filcu i bardzo chętnie spróbuję.
    Zaraz wyślę swoje dane. Dziękuję :)

    ReplyDelete
  3. Moje drogie dziękuję za dane oraz za udział w obu lekcjach. Paczuszki już się pakują, żeby ruszyć w drogę. Z przyjemnością nagrodzę trud a szczególnie Wasze serce włożone w pracę nad projektami. :) Jeszcze raz DZIĘKUJĘ.

    ReplyDelete
  4. Super pingwinek, może się skuszę i też uszyję jednego, tylko dzwoneczka nie mam ;(

    ReplyDelete
  5. Zapraszam serdecznie do naszej zabawy. Teresko zamiast dzwoneczka wystarczy sama kokardka, może być serduszko, lub inna maleńka zawieszka. :)

    ReplyDelete