Showing posts with label suszenie roślin. Show all posts
Showing posts with label suszenie roślin. Show all posts

2023/11/11

DOMOWEJ ROBOTY / Suszone pomarańcze

POZIOM/ LEVEL: ŁATWY / EASY

Czy kiedykolwiek myślałeś o stworzeniu własnych suszonych owoców cytrusowych, które dodałyby uroku twoim potrawom i wniosły nutkę świeżości do twojego wnętrza? A może już suszyłeś.., ale nie bardzo miałeś pomysł co dalej z nich zrobić...?

Pokażemy ci, jak to zrobić w prosty sposób, korzystając z zasobów, które masz pod ręką.  Przedstawimy Ci kroki niezbędne do przygotowania pysznych i efektownych suszonych plasterków pomarańczy za pomocą zwykłego piekarnika. Gotowi do rozpoczęcia przygody z suszeniem owoców?

To proste i satysfakcjonujące doświadczenie, które możesz wykorzystać w wielu kreatywnych sposobach. 

Have you ever thought about creating your own dried citrus fruits that would add charm to your dishes and bring a touch of freshness to your interior? Or perhaps you've tried drying them but weren't sure what to do next?

We'll show you how to do it in a simple way, using the resources you have on hand. We'll guide you through the steps needed to prepare delicious and eye-catching dried orange slices using a regular oven. Are you ready to embark on this fruit-drying adventure? 

It's a simple and satisfying experience that you can use in various creative ways.


2018/08/27

ZIELONO MI: Zielnik - pamiątka z wakacji

Kiedy zobaczyłam temat lipcowego wyzwania na naszym blogu pt. "polne kwiaty", od razu wiedziałam, co mam zrobić. Oczywiście, że zielnik! Jak to możliwe, że jeszcze go nie mam? I natychmiast zaczęłam zbierać i suszyć rośliny.

Bo zielnik to nie lada wyzwanie. Tworzenie zielników (harbariów), czyli zbiorów opisanych suszonych okazów (lub rycin) roślin ma wielowiekową tradycję - niegdyś była to pasja lekarzy i szlachcianek, obecnie praca naukowa poważnych instytucji. Cel jest jeden - gromadzenie wiedzy o gatunkach roślin, miejscach i warunkach ich występowania. Zielnik wymaga czasu, uwagi, cierpliwości i znajomości pewnych zasad - jego tworzenie to cały proces.

Ale po co mi własny zielnik, skoro zrobili to już inni? Przecież jest tyle pięknie ilustrowanych atlasów. Prawda, wiele z nich przeglądałam i... niewiele z tego pamiętam. Nie ma to jak nauka w praktyce. Plan gromadzenia materiału na zielnik wyostrzył mój zmysł obserwacji. Mimo, że zawsze zwracam uwagę na to, co "w trawie piszczy", zaczęłam nagle widzieć wokół całe bogactwo świata roślin, zauważać te, których wcześniej nie dostrzegałam, wyłapywać rzadkie odmiany barwne. I choć wolę rośliny żywe, suszone również są piękne, a proces zajmowania się nimi i przygotowywania kart zielnikowych to chyba najlepszy sposób na botaniczną edukację. Wciągnęło mnie tak, że niemal wszędzie zaczęłam zabierać ze sobą łopatkę...

Kto zatem ciekaw świata roślin, będzie zaskoczony, jakie bogactwo i piękno nas otacza, kiedy zacznie przygotowywać swój zielnik. Jest to także zadanie, które pozwala się wyżyć artystycznie i stworzyć niepowtarzalny album - naukowy spis i jednocześnie botaniczną pamiątkę z wakacji, wspomnienie lata.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...