Macie już plany na wakacje?
Dziś chcę Wam podsunąć pomysł, jak spędzić je spontanicznie, niebanalnie i w dodatku prawie za darmo. Mieszkacie w mieście, ale marzy Wam się wiejskie życie, praca w ogrodzie, a nawet polu, opieka nad zwierzętami? Chcecie spać na sianie, robić dżemy i piec chleb? Polecam wolontariat w gospodarstwie ekologicznym, który polega na pracy w zamian za nocleg i wyżywienie, choć zwykle korzyści jest o wiele, wiele więcej. Ostrzegam jednak - to wciąga! Niewinne dwa tygodnie w ramach urlopu mogą się przerodzić w kilkuletnie wojaże. Tak mniej więcej było w moim przypadku.
