PL: Misją bloga DIY czyli zrób to sam jest propagowanie wsród czytelników kreatywnego myślenia i tworzenia rzeczy w duchu D.I.Y. czyli własnoręcznie, w domowym zaciszu i bez profesjonalnego sprzętu czy pomocy specjalistów. W tym celu na stronach naszego bloga publikujemy kursy (tutoriale), które krok po kroku, w łatwy i czytelny sposób, prezentują drogę od prostych elementów do finalnego produktu. ************************************************************************************************************************ EN: The mission of a DIY blog, is to propagate creative thinking and creating things in the spirit of "do it yourself", at home and without professional equipment or help from specialists. To this end we publish courses (tutorials) which are step by step in an easy and clear way, presenting the path from simple elements to the final product.

2017/11/15

#7 METAMORFOZA: Podkładki z kafelków

Dziś pomysł idealny dla wszystkich remontujących i urządzających się. Pomysł na wykorzystanie pojedynczych sztuk kafelków, które zostały po kafelkowaniu Waszych pomieszczeń i nie bardzo wiadomo, co z nimi zrobić. Już podpowiadam - zamienić je na podkładki.

To chyba najprostsza metamorfoza i z najkrótszą listą niezbędnych rzeczy.

Do wykonania podkładek z kafelków potrzebować będziecie:
- kafelków (zaskoczeni?)
- podkładek do mebli
- opcjonalnie: stempli i tuszu permanentnego


Kafel należy przyciąć do wybranego wymiaru - w moim przypadku 10cmx10cm. Jeśli jak większość osób, które znam, remontujecie samodzielnie, z pewnością macie choćby najprostszą ręczną maszynkę do cięcia kafli. Jeśli nie, możecie to zadanie zlecić glazurnikowi.


Obcięte kafle należy dokładnie umyć, odtłuścić i wysuszyć. Widać różnice, który jest umyty?


Teraz kolej na podkładki. Ja używam gotowych, filcowych samoprzylepnych podkładek do mebli. Są łatwo dostępne, w rożnych rozmiarach i kształtach, niedrogie i gotowe do użycia.
Zwyczajnie przyklejam cztery kółeczka.


Tu można by postawić kropkę i wykrzyknąć "gotowe".
Żeby jednak nie było zbyt prosto, postanowiłam podkładki udekorować. Wykorzystałam do tego tusz permanentny i stempel z motywem dmuchawca. Nie może to być zwykły tusz pigmentowy, bo pod wpływam wody motyw by się rozmazał.


Teraz czas by krzyknąć "gotowe" i zaprosić na herbatkę.
Tylko proszę kubek postawić na podkładce!



Uwielbiam takie szybciutkie i przyjemne metamorfozy. Dodatkowo czyścimy garaż z nadmiaru rupieci. Pomysł w duchu upcyklingu i inspiracja na upominek dla znajomych na parapetówkę.



Pozdrawiam serdecznie
Kasia




10 comments:

  1. piękne wyszły. bez tego stempelka ani rusz! :)

    ReplyDelete
  2. Bardzo fajny pomysł! Lubię takie proste rozwiązania...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    ReplyDelete
  3. Fajny pomysł, chociaż zastanawiam się czy w stosowaniu nie są za ciężkie. Ja robiłam metamorfozę kafli, ale nie cięłam. Służą jako podkładka pod gorący garnek.

    ReplyDelete
    Replies
    1. o! też super pomysł, szczególnie jak się nie ma maszynki do cięcia

      Delete
  4. fajny pomysł , robiłam sama takie po remoncie :)

    ReplyDelete
  5. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Your blog is very useful for me & i like so much...
    Thanks for sharing the good information!
    ตารางบอล

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...