Pamiętam jak w podstawówce miałam takie zajęcia ZPT - "Zajęcia Praktyczno-Techniczne", na których mieliśmy wykonać krosno, a potem na nim coś upleść... Nie pamiętam jak dokładnie udało mi się zrobić krosno...- chyba tutaj z pomocą przyszedł tata, ale pamiętam dokładnie ile frajdy miałam przy wyplataniu. Kolorowe niteczki przeplatałam w różne wzory i sploty.
